Miałam drobną fasolkę perełkę ( myśle że każda inna też będzie dobra ) – zblendowałam ją ale bardziej „rozgniotłam” bo nie chciałam mieć pasty ….
…. i dodałam drobno pokrojone:
cebulę
ogórki konserwowe
podgrzybki
…. oraz
surowe żółtko
szprotki z puszki
kminek
sól, pieprz
oliwę z oliwek, niewielką ilość musztardy
Był naprawdę PYSZNY