Wszyscy moi pacjenci i znajomi wiedzą, że nie jestem zwolennikiem wszelkiego nabiału, zwłaszcza mleka z kartonów i wszelkich przetworzonych serków , jogurtów itp. Choć dawno temu nie wyobrażałam sobie nawet wypicia kawy bez mleka to teraz przy prawie całkowitym ograniczeniu nabiału, zwłaszcza tego przetworzonego , czuję się zupełnie innym człowiekiem. Jeśli nie możemy ograniczyć przetworzonego nabiału to sprawdzajmy przynajmniej czy nie ma w tym co kupujemy dodatku mleka w proszku.